Kołobrzeżanin powiedział na lotnisku, że w bagażu ma bombę

Iwona Marciniak
Iwona Marciniak
MOSG
Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Gdańsku interweniowali na trójmiejskim lotnisku, bo 43-letni mieszkaniec Kołobrzegu, podczas odprawy biletowo-bagażowej powiedział, że w bagażu ma bombę.

Strażnicy graniczni sprawdzili jego bagaż pod kątem pirotechnicznym. Okazało się, że nie ma tam żadnych niebezpiecznych materiałów. Jeśli 43 - latek pozwolił sobie na żart, to szybko odczuł jak bardzo niestosowny i ... kosztowny. Za utrudnianie pracy personelowi lotniska został ukarany mandatem w wysokości 300 zł. Jeszcze bardziej dotkliwie odczuł decyzję przewoźnika, który nie dopuścił kołobrzeżanina do lotu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ostrzał Kijowa. W trakcie operacji na sercu dziecka zabrakło prądu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na kolobrzeg.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie