Niedzielne morsowanie w Kołobrzegu, czyli endorfiny z lodowatej wody (fotoreportaż)

Iwona Marciniak
Iwona Marciniak
Udostępnij:
Tradycyjnie w niedzielne południe stawili się na plaży centralnej w Kołobrzegu, tuż przy molo. Kilkadziesiąt osób zrzeszonych w Kołobrzeskim Klubie Morsów. Najpierw obowiązkowa rozgrzewka przy muzyce, a potem zanurzenie w wodach Bałtyku. A Bałtyk ma ostatnio temperaturę prawie zimową - 3,-4 stopnie Celsjusza. Temperatura powietrza była bardzo zbliżona. Kołobrzeskie morsy do wody weszły dziarsko, niektórzy pokrzykując, gdy fala prawie podcinała nogi.

Po kilku, albo kilkunastu minutach pluskania, tryskająca endorfinami ekipa wracała na brzeg. Kilka osób zafundowało sobie dodatkową przebieżkę. - Czuję teką energię i radość, że góry chce się przenosić - rzucił w naszą stronę jeden z mężczyzn. - Najlepszy antydepresant i pigułka!

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie