Niespodzianki nie było. Kotwica Kołobrzeg pokonała Żaka Koszalin [ZDJĘCIA, WIDEO]

Jacek Wójcik
Jacek Wójcik

Wideo

Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Pierwsze od ponad 7 lat starcie koszykarzy z Koszalina i Kołobrzegu w rozgrywkach szczebla centralnego, zakończyło się spodziewaną wygraną tych ostatnich 80:64. Żak, który na otwarcie sezonu w pierwszej lidze notuje bilans 0-4, nie sprzedał jednak tanio skóry.

Gospodarze przeważali na tablicach, szczególnie w I połowie. Środkowy Darrell Harris już po 20. min miał na koncie kolejne double-double (po 11 pkt i zbiórek), zbierając w tym fragmencie więcej piłek niż cały zespół gości (9)! Zupełnie nie pograł sobie przy nim środkowy Kotwicy, Szymon Długosz (2 pkt, 1/4 z gry, 4 zbiórki).

To co Żak zyskiwał pod tablicami, tracił z nawiązką przy rozgrywaniu akcji. Obrona Kotwicy wymuszała straty, po których kołobrzeżanie zdobywali łatwe punkty. W całym meczu z 19 strat Żaka, goście zdobyli aż 30 pkt. Koszalinianie z 10 przechwytów mieli raptem 4 oczka.

Gospodarze słabo trafiali z dystansu (6/30 za 3 pkt). W tym elemencie Kotwica grała z niemal dwukrotnie lepszą skutecznością (11/28). Goście dysponowali również szerszą i bardziej wyrównaną kadrą. Żak zagrał praktycznie szóstką zawodników, co musiało się z czasem odbić na jakości gry. Niestety, kolejne bezbarwne występy zaliczyli nowi w zespole Wiktor Sewioł i Mikołaj Czyż (niespełna 2-minutowy epizod), a wracający po kontuzji Mateusz Pryć potrzebuje czasu na dojście do formy.

Dwie pierwsze kwarty stały pod znakiem wyrównanej gry. Żak lepiej wszedł w mecz i prowadził w 4. min 6:2. Po drugiej trójce Eryka Naczlenisa różnica wzrosła do 6 pkt (7 min. 14:8). Po wygranej przez gospodarzy I kwarcie 20:15, w drugiej do głosu doszła Kotwica. Dwie trójki Damiana Pielocha na otwarcie, pozwoliły jej objąć prowadzenie 21:20. Kołobrzeżanie zaczęli punktować regularnie, wymuszając przy tym sporo fauli. Po akcjach 2+1 Mateusza Itricha i Piotra Śmigielskiego mieli o 5 pkt więcej od gospodarzy (34:29).

Żaka w tej odsłonie utrzymywał w grze duet rutyniarzy, Harris i Jakub Dłoniak. Przed zejściem do szatni koszaliński zespół wrócił nawet na prowadzenie, ale trójka Wojciecha Jakubiaka ustaliła wynik po 20. min na 37:36 dla Kotwicy.

Kluczowa dla wyniku była III kwarta. Po 2. min był remis 40:40. Później gospodarze przestali trafiać. Za to Kotwica w ciągu nieco ponad 4 minut zdobyła 16 pkt (27. - 40:56). Od tego momentu zespół trenera Rafała Franka kontrolował mecz. Żak zbliżał się jeszcze na 8-10 pkt, ale trójki i skuteczne penetracje Remona Nelsona studziły zapędy gospodarzy.

W 40. min goście prowadzili najwyżej w meczu (80:62) po trójce 14-letniego Franka Chaca. Jego trafienie wzbudziło olbrzymi aplauz kibiców z Kołobrzegu, którzy przez całe spotkanie nie żałowali gardeł, wspierając swoją drużynę.

Żak Koszalin - Kotwica Kołobrzeg 64:80 (20:15, 16:22, 17:26, 11:17)

Żak: Harris 20 (1x3, 16 zb., 3 str.), Dłoniak 10 (1x3), Zarzeczny 9 (1x3, 10 zb., 3 as.), Naczlenis 8 (2x3, 4 str.), Szewczyk 4 (6 zb., 4 as.) - Tomaszewski 10, Czubak 3 (1x3, 3 str.), Czyż 0, Pryć 0, Sewioł 0.

Kotwica: Nelson 22 (4x3), Śmigielski 16 (1x3, 7 as., 5 zb.), Pieloch 11 (3x3), Kurpisz 6 (12 zb., 7 as.), Długosz 2 (4 zb.) - Itrich 7 (3 zb.), Jakubiak 7 (1x3), Chac 3 (1x3), Wieczorek 3, Wyszkowski 3 (1x3).

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie