Kołobrzeżanin stracił 130 tys. zł. Oszuści podszyli się pod pracowników banku

Iwona Marciniak
Iwona Marciniak
archiwum polskapress
Oszuści podszywający się pod pracowników banku, tak skutecznie zmanipulowali kołobrzeżanina, że przelał im na lewe konto 130 tys. zł. Uważajcie - to spoofing: rodzaj ataku, w którym przestępcy podszywają się pod banki, instytucje i urzędy państwowe, firmy, a nawet osoby fizyczne w celu wyłudzenia od swoich ofiar danych lub pieniędzy.

- Kilka dni temu do jednego z mieszkańców Kołobrzegu zadzwonił mężczyzna podający się za pracownika banku, twierdząc, że jego pieniądze są zagrożone - informuje rzeczniczka kołobrzeskiej komendy, Karolina Seemann. - Choć początkowo pokrzywdzony miał wątpliwości co do tożsamości osoby, z którą rozmawia, to po sprawdzeniu zgodności numeru telefonu z numerem na odwrocie swojej karty bankomatowej, stwierdził, że są jednakowe. Wobec tego uwierzył w zapewnienia „konsultanta”, który twierdził, że jakiś oszust dokonuje transakcji na jego koncie i w ten sposób kołobrzeżanin traci pieniądze.

Rzekomy bankowiec pokierował go, by zainstalował aplikację umożliwiając zatrzymanie sprawcy i zakończenie nieautoryzowanych transakcji. Oszust zaznaczył, że aby zabezpieczyć pieniądze należy przelać je na tzw. konto rezerwowe, a później stwierdził, że na innych kontakt prawdopodobnie może dziać się to samo i należy je również zabezpieczyć. Niczego nie podejrzewający mężczyzna odebrał kolejny telefon, tym razem od „pracownicy” banku i w tym przypadku również potwierdził, że numer z jakiego dzwoni należy do infolinii bankowej. Jak poprzednio, „konsultantka” wyjaśniła i pokierowała go jak należy przelać pieniądze na bezpieczne konto rezerwowe. Dzwoniąca kobieta, jak wcześniej mężczyzna dyktowała kwoty i numery, które pokrzywdzony wpisywał i potwierdzał przelewy. Dodatkowo oszuści nakłonili mężczyznę, by zaakceptował wniosek kredytowy.

Łączna suma poniesionych strat to kwota ponad 130 tysięcy złotych. Należy zaznaczyć, że przestępcy działali bardzo skrupulatnie i metodycznie, cała operacja przebiegała w sposób wiarygodny dla pokrzywdzonego, a numery z których dzwonili oszuści niczym nie różniły się od tych, których używają oddziały bankowe.

Policja apeluje: - Pamiętajmy❗️ Sprawcy wykorzystują różne triki socjotechniczne po to, by zmanipulować rozmówcę i uzyskać dostęp do jego smartfona lub komputera, a w konsekwencji do rachunku bankowego. Ich celem jest wzbudzenie poczucia zagrożenia i presji czasu. Każdą telefoniczną prośbę o przesłanie pieniędzy lub podanie danych konta bankowego powinno się traktować jako próbę oszustwa. Najlepiej w takiej sytuacji samodzielnie wpisać numer banku czy jednostki policji, zadzwonić, poinformować o otrzymanym połączeniu i zweryfikować przekazane informacje.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ostrzał Kijowa. W trakcie operacji na sercu dziecka zabrakło prądu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na kolobrzeg.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie