W Kołobrzegu parkowa rewolucja, śnieguliczki robią miejsce m.in. dereniom, bluszczom

Iwona Marciniak
Iwona Marciniak
Czas śnieguliczek ( z trzaskającymi pod butami białymi kulkami) minął. Pora na nową odsłonę i tej części parku
Czas śnieguliczek ( z trzaskającymi pod butami białymi kulkami) minął. Pora na nową odsłonę i tej części parku Iwona Marciniak
Udostępnij:
W Kołobrzegu trwa parkowa, jesienna rewolucja – w Parku 18 Marca znikły 40 – letnie śnieguliczki. Zastąpią je bardziej wartościowe krzewy. Przy dworcu, w okolicach RCK i przy latarni morskiej będziemy mieć za to krokusy. Ogrodniczka miejska Monika Buśko – Kuś dogląda prac i mówi nam: - Jesteśmy w trakcie realizacji tysięcy nasadzeń, dzięki którym osiągniemy prawdziwą bioróżnorodność. Oczywiście na efekt pewnych zmian będziemy musieli troszkę poczekać. Ala zapewniam, że warto.

Na pierwszy rzut oka, widok pracowników „zieleni miejskiej” w akcji mógł zaniepokoić – usuwali krzewy z parku, od strony ul. Armii Krajowej. Ale wszystko odbywało się pod okiem Moniki Buśko Kuś: - W pierwszej kolejności, pod tymi drzewami, bliżej środka – wskazywała. - Będziemy sadzić paprocie, brunery, bluszcze kolchidzkie, rośliny okrywowe, cieniolubne, a w dalszym procesie dosadzimy krzewy, głównie płożące się derenie kanadyjskie i derenie kousa w formie bardziej drzewiastej.

Jeśli kogokolwiek niepokoi los uroczych, niebieskich, drobnych kwiatków, które od lat wczesną wiosną ścielą się na całych połaciach trawnika w tej części parku, może być spokojny. - Oczywiście, że cebulice zostają – mówi Monika Buśko – Kuś. - W procesie kwitnienia, cebulice zakwitną jako pierwsze wczesną wiosną, a na wewnętrznych rabatach pojawią się tulipany żonkile, szachownice, czosnek olbrzymi i szafirki, posadzone między różami i lawendami. Gdy cebulica i żonkile przekwitną, przyjdzie pora na brunerę, czerwonozawijkowe paprocie, bluszcz kolchidzki itd.

Nasadzenia, o których mowa, także te na wydzielonych rabatach, w różnych częściach miasta, wpisują się w ogólne założenie zaakceptowane przez magistrat, by wreszcie odstąpić od corocznych, dość jednak monotonnych obsad zmienianych dwa razy do roku, co generowało duże koszty. - Półtora roku temu miasto zwróciło się do mnie o wykonanie nowej obsady wieloletniej – opisała na Facebooku początek swojej pracy dla miasta Monika Buśko – Kuś. - Postawiłam na klasyczne róże, wybrałam odporne na choroby i długo kwitnące dwie odmiany, a także: lawendę, szałwię, ostnicę cieniutką (najdelikatniejszą z traw), na narożniki rabaty juki karolińskie, przy ławkach hortensje (odm. Światłolubne). Postawiłam na romantyczny charakter i pastelową tonację.

Nową odsłonę części kołobrzeskich parków i skwerów, możemy już podziwiać. Kolejne lata przyniosą nam nowe niespodzianki.

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie